> Mysle, ze pneumatem to takie sruby pourywa, bo ja w tym celu kupilem klucz
> krzyzak i zalozylem przedluzke, czuje, ze sruba si e skreca, wiec moze
> zaraz peknac. Raczej to, co radzi Marcin Sroczyk, moze sa jeszcze jakies
> podobne preparaty o takim wlasnie dzialaniu.
Klucze pneumatyczne maja wbudowane sprzeglo,
jesli sprzeglo jest dobrze ustawione to napewno nie urwie sruby :)
chodzi wlasnie o to, ze nasadka uderza w srube z duza sila,
ale odrazu przeskakuje, takie "udarowe" dzialanie kluczem na srube
powoduje ze udar w koncu ruszy zapieczona srube,
oczywiscie jesli ktos na takim duzym kluczu do ciezarowek ustawi sprzeglo na
max
i pociagnie, to pewnie wyrwie pol zawieszenia, ale jak na minimalnym
ustawieniu sprzegla
potrzyma klucz na sprzegle przez 15 sekund, to bezpiecznie odkreci srube,
mi w ten sposob udalo sie odkrecic zapieczone sruby oryginalne z dostawczego
renaulta z 1990 roku, nie byly odkrecane pewnie przez 5 lat jak nie dluzej,
nie pomagalo nic, ani zapuszczanie WD-40, ani rozgrzewanie srub palnikiem,
pzdr
Krzysiek